czwartek, 3 lipca 2014

,,Tyle logiki" ;_____;

Jest wiele wersji tego opowiadania xD

Ten znam z szkoły

W gorącym cieniu, na miękkim kamieniu, siedziała stojąc młoda staruszka. Nic nie mówiąc rzekła do niskiego, wysokiego mężczyzny: Jakie mamy dzisiaj piękne lato. A była to zima. Były trzy łódki. Jedna cała, drugiej pół, a trzeciej w ogóle nie było. Wskoczył więc do czwartej. Utonął, ale wylądował na bezludnej wyspie, gdzie zaatakowali go biali murzyni. Wspiął się na gruszkę, wyrwał pietruszkę, posypały się kasztany. Zejdź z tego banana ! A on nadal mieszał witaminy.

Od kogoś innego

W gorącym cieniu na miękkim kamieniu stojąc siedziała młoda staruszka i nic nie mówiąc odezwała się do wysokiego mężczyzny niskiego wzrostu z długą brodą bez zarostu:
- Ale upalny mróz mamy tego lata.
A to była zima.
Stały tam trzy łodzie jedna cała drugiej pól a trzeciej w ogóle nie było.
On wsiadł do tej czwartej i utonął ale dopłynął do brzegów bezludnej wyspy gdzie zaatakowali go biali murzyni.
Uciekając wspiął się na grusze zerwał pietrusze posypała się cebula.
Aż przyszedł właściciel tego banana i mówi:
- Zejdź pan z tego kasztana bo to nie moja wierzba!
A on dalej mieszał wapno.

A to jeszcze inne..

W słonecznym cieniu, na miękkim kamieniu siadła młoda staruszka i nic nie mówiąc do wysokiego mężczyzny niskiego wzrostu z krótką brodą bez zarostu powiedziała: Jestem bezdzietną wdową z pięciorgiem dzieci i mężem na utrzymaniu. Wtem kura zapiała po raz trzeci i z domu wyniesiono żywego trupa dano mu siana do picia i wody do jedzenia. Wtem trup ożył i poszedł na lotnisko gdzie stały 3 statki: jeden był cały, drugiego było pół a trzeciego nie było. Wsiadł na ten trzeci i popłyną do kraju gdzie żyli czarni Europejczycy i biali murzyni. Wlazł na gruszkę, rwał pietrusze a cebula mu leciała Aż przyszedł właściciel tego banana: złaś pan z mojego kasztana! A wszystko to było zapisane na 23-ciej fałdzie spódnicy młodej dziewicy która zmarła rok przed urodzeniem a pochowano ją pod piecem żeby jej było cieplej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz